To chyba jedyny post pisany prozą. Dzisiaj zostałam zainspirowana aby założyć bloga. Wybacz mi ewentualne niedociągnięcia, ponieważ nie mam tu zbyt wielkiego doświadczenia. Podejść do blogowania było kilka, jednak mój brak systematyczności sprawił, że owe poczynania ugrzęzły gdzieś w internetach i nawet pozapominałam hasła... Cóż...
Po co to wszystko?
No właśnie.. Zakładając bloga warto wiedzieć po co i co chce się przez to osiągnąć.
To może od początku :) zacytuję pewien fragment z najmądrzejszej Księgi jaką znam.
"(...) ale bądźcie pełni Ducha, opowiadając sobie Psalmami, hymnami oraz duchowymi pieśniami, śpiewając i grając Panu w waszym sercu" List do Efezjan 5:18-19 (NBG)
To moje pragnienie. I mój cel. Aby przez te wiersze Bóg dotykał Twojego serca, zachęcał, wzmacniał, być może pocieszał bądź wskazywał na coś ważnego.
Początki...
We wcześniejszej fazie mojego dorosłego życia odkryłam, że potrafię rymować i co więcej całkiem nieźle mi to idzie. Nie znałam wtedy jeszcze Pana Boga na tyle, aby się domyślić, że to dar od Niego i rymowałam o takich głupotach, że pewnie by Ci oczy spuchły od czytania tego, a uszy od słuchania.. Uhhh
Ale kiedy poznałam Boga, zrozumiałam, że to prezent od Niego i doszłam do wniosku, że chcę tego używać tak, jak On tego sobie życzy. I tym też chcę się z Tobą dzielić.
!!! NIE DLA MOJEJ CHWAŁY!!! Nie po to, aby szpanować. Nie po to, aby się chwalić. Chcę się z Tobą dzielić tym, co otrzymałam od mojego niebiańskiego Taty
Jeśli Go jeszcze nie znasz... Mam nadzieję, że te wiersze przybliżą Ci Jego cudowną naturę. Jeśli chcesz porozmawiać na ten temat... Napisz do mnie . Postaram się odpisać tak szybko, jak tylko dam radę.
A zatem... Niech będzie tu uwielbiany Szef wszystkich szefów, Król królów!
Super :} będę odwiedzała <3
OdpowiedzUsuńDziękuję i zapraszam
Usuń