Ty nie patrzysz już
Na moją przeszłość, o Tato
Przychodzę przed Twój tron
I dziękuję Ci za to
Że na krzyżu za mnie zmarł
Krew swą przelał Chrystus, Pan
Abym zawsze wolnym był
Według woli Ojca żył
Już nie boję się
Ty mym życiem kierujesz
Zbawienia pewność mam
Niczego mi nie żałujesz
Bo na krzyżu za mnie zmarł
Krew swą przelał Chrystus, Pan
Abym zawsze wolnym był
Według woli Ojca żył
Myśli w rymy ubrane
wtorek, 9 sierpnia 2016
środa, 27 lipca 2016
Ja i Ty
JA
JESTEM
Twym
Odpocznieniem
JA
JESTEM
Twym
Zaopatrzeniem
JA
JESTEM
Zwycięstwa
Sztandarem
JA
JESTEM
Schronieniem
przed skwarem
JA
JESTEM
Pochodnią
w ciemności
JA
JESTEM
Źródłem
MIŁOŚCI
TY
JESTEŚ
W
mym sercu ukryta
TY
JESTEŚ
Na
Mych dłoniach wyryta
TY
JESTEŚ
Tej
ziemi światłością
TY
JESTEŚ
Utkana
miłością
TY
JESTEŚ
Pięknie
stworzona
TY
JESTEŚ
Ma
Luba
Ma
ŻONA...
Spojrzenie Boże
Ludzie mówią: "Idź
za głosem serca",
Sprawy sobie nie
zdając,
Że głos ten jest
często zwodniczy,
Że całkiem omamić
się dają.
Bóg mówi, że z serca
złe myśli pochodzą;
Tu wszelkie mroczne
pomysły się rodzą.
Ludzie mówią: "Szalej
ile wlezie, przecież nikt nie widzi".
Lecz niejeden człowiek
się bardzo zawstydzi
Przed Bożym
obliczem... Gdy na mecie stanie...
Pan widzi ponadto co
widać na ludzkiego życia ekranie.
Ludzie mówią: "Bądź
egoistą. Masz więcej dla siebie".
Lecz nie w taki sposób
kalkulują w Niebie.
Bóg mówi: "Chleb
dany z serca, które dla Mnie płonie
Choćby po dniach wielu
- wróci w twoje dłonie"...
Ludzie mówią:
"Uwierzę, jeśli zobaczę".
A Bóg...? Patrzy na to
zupełnie inaczej...
Uwierz, a ujrzysz;
skosztuj, a zobaczysz...
Siły dam ci nowe, byś
ludziom mógł wybaczyć.
Serce mięsiste -
zamiast serca z kamienia;
Zamiast spiekoty
goryczy - wodę ożywczą spełnienia;
Zamiast cięgów
oskarżeń - balsam obietnic od Boga;
Zamiast trosk oraz
lęków - opieki Jego świadomość błoga...
Wiarę - w miejsce
zwątpienia
Już nie pieśń
żałobna - lecz hymn dziękczynienia.
Nie wierz więc diabłu,
co kłamstwem zniewala...
Uwierz PRAWDZIE, gdyż
PRAWDA jedynie wyzwala.
5.08.2012
Powitalnie
Witaj!
To chyba jedyny post pisany prozą. Dzisiaj zostałam zainspirowana aby założyć bloga. Wybacz mi ewentualne niedociągnięcia, ponieważ nie mam tu zbyt wielkiego doświadczenia. Podejść do blogowania było kilka, jednak mój brak systematyczności sprawił, że owe poczynania ugrzęzły gdzieś w internetach i nawet pozapominałam hasła... Cóż...
Po co to wszystko?
No właśnie.. Zakładając bloga warto wiedzieć po co i co chce się przez to osiągnąć.
To może od początku :) zacytuję pewien fragment z najmądrzejszej Księgi jaką znam.
To moje pragnienie. I mój cel. Aby przez te wiersze Bóg dotykał Twojego serca, zachęcał, wzmacniał, być może pocieszał bądź wskazywał na coś ważnego.
Początki...
We wcześniejszej fazie mojego dorosłego życia odkryłam, że potrafię rymować i co więcej całkiem nieźle mi to idzie. Nie znałam wtedy jeszcze Pana Boga na tyle, aby się domyślić, że to dar od Niego i rymowałam o takich głupotach, że pewnie by Ci oczy spuchły od czytania tego, a uszy od słuchania.. Uhhh
Ale kiedy poznałam Boga, zrozumiałam, że to prezent od Niego i doszłam do wniosku, że chcę tego używać tak, jak On tego sobie życzy. I tym też chcę się z Tobą dzielić.
!!! NIE DLA MOJEJ CHWAŁY!!! Nie po to, aby szpanować. Nie po to, aby się chwalić. Chcę się z Tobą dzielić tym, co otrzymałam od mojego niebiańskiego Taty
Jeśli Go jeszcze nie znasz... Mam nadzieję, że te wiersze przybliżą Ci Jego cudowną naturę. Jeśli chcesz porozmawiać na ten temat... Napisz do mnie . Postaram się odpisać tak szybko, jak tylko dam radę.
A zatem... Niech będzie tu uwielbiany Szef wszystkich szefów, Król królów!
To chyba jedyny post pisany prozą. Dzisiaj zostałam zainspirowana aby założyć bloga. Wybacz mi ewentualne niedociągnięcia, ponieważ nie mam tu zbyt wielkiego doświadczenia. Podejść do blogowania było kilka, jednak mój brak systematyczności sprawił, że owe poczynania ugrzęzły gdzieś w internetach i nawet pozapominałam hasła... Cóż...
Po co to wszystko?
No właśnie.. Zakładając bloga warto wiedzieć po co i co chce się przez to osiągnąć.
To może od początku :) zacytuję pewien fragment z najmądrzejszej Księgi jaką znam.
"(...) ale bądźcie pełni Ducha, opowiadając sobie Psalmami, hymnami oraz duchowymi pieśniami, śpiewając i grając Panu w waszym sercu" List do Efezjan 5:18-19 (NBG)
To moje pragnienie. I mój cel. Aby przez te wiersze Bóg dotykał Twojego serca, zachęcał, wzmacniał, być może pocieszał bądź wskazywał na coś ważnego.
Początki...
We wcześniejszej fazie mojego dorosłego życia odkryłam, że potrafię rymować i co więcej całkiem nieźle mi to idzie. Nie znałam wtedy jeszcze Pana Boga na tyle, aby się domyślić, że to dar od Niego i rymowałam o takich głupotach, że pewnie by Ci oczy spuchły od czytania tego, a uszy od słuchania.. Uhhh
Ale kiedy poznałam Boga, zrozumiałam, że to prezent od Niego i doszłam do wniosku, że chcę tego używać tak, jak On tego sobie życzy. I tym też chcę się z Tobą dzielić.
!!! NIE DLA MOJEJ CHWAŁY!!! Nie po to, aby szpanować. Nie po to, aby się chwalić. Chcę się z Tobą dzielić tym, co otrzymałam od mojego niebiańskiego Taty
Jeśli Go jeszcze nie znasz... Mam nadzieję, że te wiersze przybliżą Ci Jego cudowną naturę. Jeśli chcesz porozmawiać na ten temat... Napisz do mnie . Postaram się odpisać tak szybko, jak tylko dam radę.
A zatem... Niech będzie tu uwielbiany Szef wszystkich szefów, Król królów!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)